J LIGON DUNCAN. Matthew 23:1-12 Jesus' Prophetic Lament, Part 1: The Essential Problems of Pharisaical Religion. Matthew 23:13-36 Jesus' Prophetic Lament Part, 2: Woe to the Scribes and Pharisees. Matthew 23:37-39 Jesus' Prophetic Lament, Part 3: O Jerusalem, Jerusalem. Hört er auch auf die Gemeinde nicht, so sei er für dich wie ein Heide und Zöllner.18 Wahrlich, ich sage euch: Alles, was ihr auf Erden binden werdet, soll auch im Himmel gebunden sein, und alles, was ihr auf Erden lösen werdet, soll auch im Himmel gelöst sein.19 Wahrlich, ich sage euch auch: Wenn zwei unter euch einig werden auf Erden Matthew 13:3-9King James Version. 3 And he spake many things unto them in parables, saying, Behold, a sower went forth to sow; 4 And when he sowed, some seeds fell by the way side, and the fowls came and devoured them up: 5 Some fell upon stony places, where they had not much earth: and forthwith they sprung up, because they had no deepness of 3.3K Holy Gospel of Jesus Christ according to Saint Matthew 13,18-23. Jesus said to His disciples: “Hear then the parable of the sower. The seed sown on the path is the one who hears the word of the kingdom without understanding it, and the evil one comes and steals away what was sown in his heart. Commento al Vangelo di Don Luigi Maria Epicoco - Mt 13,18-23. «Voi dunque ascoltate la parabola del seminatore. Ogni volta che uno ascolta la parola del Regno e non la comprende, viene il Maligno e ruba ciò che è stato seminato nel suo cuore: questo è il seme seminato lungo la strada. Quello che è stato seminato sul terreno sassoso è Matthew 18King James Version. 18 At the same time came the disciples unto Jesus, saying, Who is the greatest in the kingdom of heaven? 2 And Jesus called a little child unto him, and set him in the midst of them, 3 And said, Verily I say unto you, Except ye be converted, and become as little children, ye shall not enter into the kingdom of ks. dr Adam Kraska -----Słowa Ewangelii według Świętego MateuszaGdy mędrcy się oddalili, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we In jener Zeit sprach Jesus zu seinen Jüngern: Hört, was das Gleichnis vom Sämann bedeutet. Immer wenn ein Mensch das Wort vom Reich hört und es nicht versteht, kommt der Böse und nimmt alles weg, was diesem Menschen ins Herz gesät wurde; hier ist der Samen auf den Weg gefallen. 23 But some seeds fell on good soil. This is like other people who hear the message from God and they understand it. These people are like good plants that grow well. From one seed, some good plants make 100 new seeds. Other good plants make 60 new seeds, and some good plants make 30 new seeds.’ (Sach 13,7; Mt 11,6; Mt 26,56; Joh 16,32) 32 Nachdem ich aber auferweckt sein werde, werde ich euch voran nach Galiläa gehen. ( Mt 28,7 ) ( Mt 28,7 ) 33 Petrus aber antwortete und sprach zu ihm: Wenn alle an dir Anstoß nehmen werden, ich werde niemals Anstoß nehmen [8] . 34 Jesus sprach zu ihm: Wahrlich, ich sage dir, dass du in dieser Nacht VZHHK. „Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach” (Mt 13,10). Przypowieści mają swoją dobrze określoną funkcję w przepowiadaniu Jezusa: służą temu, aby wywołać zainteresowanie, przyciągnąć uwagę, a przede wszystkim skłaniają tego, który je słucha, do zajęcia określonego stanowiska. Co osobiście uczyniłbym w podobnej sytuacji? Jak zachowałbym się na miejscu protagonisty tej opowieści? Przypowieści uważnie słuchane sprawiają, że zaczynamy myśleć, zastanawiać się, podejmować refleksję. Zapraszają nas także do duchowej refleksji, którą mamy zacząć od naszego osobistego doświadczenia. Jezus nie obwieszcza nauki, która jest objawiona jedynie wybranym, choć mówi, że jego uczniowie mają szczególny dostęp do Jego słów, ponieważ są w stanie rzeczywiście słuchać. Zrozumienie przypowieści zależy bowiem od tego czy potrafimy rzeczywiście słuchać i widzieć. Albowiem może się zdarzyć, że „słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie” (Mt 13, 14). To doświadczenie znane jest także nam, kiedy niektóre słowa Pana jakby do nas nie docierały, jakby ich znaczenie było zakryte, jakbyśmy nie mogli zrozumieć o co chodzi. Pytamy samych siebie, co się stało, po czyjej stronie jest wina, jak możemy tę sytuację zmienić. Jezus wyjaśnia przytaczając słowa proroka Izajasza: „Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli” (Mt 13,15). Różnie może interpretowane owo stwardnienie serca. Jeśli weźmiemy pod uwagę duchową kondycję tych słuchaczy Jezusa, którzy nie „rozumieli” i nie „widzieli”, można było dostrzec w ich sercach przekonanie o wyjątkowości, wszak należeli do narodu wybranego, umiłowanego ludu Bożego. Uważali zatem, że nie potrzebują innego nauczania ani innego spojrzenia. Nie byli zatem w stanie przyjąć słów, które wymagałyby od nich zmiany sposobu myślenia i postępowania. Inna była sytuacja tych uczniów Chrystusa, którzy poszli za Nim i wykazywali pragnienie Jego bliższego poznaniem. Od razu więcej otrzymali, bo byli otwarci i nie uważali siebie za uprzywilejowanych. To właśnie do nich Jezus mógł powiedzieć: „Szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli” (Mt 13,16-17). Słowa Jezusa odnoszą się także do nas wszystkich, którym dane jest „widzieć i słyszeć”. Jeśli będziemy w stanie ciągle otwierać się na Boży plan zbawienia, będziemy postępować w wierze, nadziei i miłości, jeśli zaś będziemy zamknięci, będzie nam zabrane nawet to, co mamy… (Wj 20,1-17) Mojżesz wyprowadził lud z obozu naprzeciw Boga i ustawił u stóp góry. Wtedy mówił Bóg wszystkie te słowa: Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań. Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy. Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty. Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie. Nie będziesz zabijał. Nie będziesz cudzołożył. Nie będziesz kradł. Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek. Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego. (Ps 19,8-11) REFREN: Słowa Twe, Panie, dają życie wieczne Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę, Świadectwo Pana niezawodne, uczy prostaczka mądrości. Jego słuszne nakazy radują serce, jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy. Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki, sądy Pana prawdziwe, a wszystkie razem słuszne, cenniejsze nad złoto, nad złoto najczystsze, słodsze od miodu płynącego z plastra. (Łk 8,15) Błogosławieni, którzy sercem szlachetnym i dobrym zatrzymują słowo Boże i wydają owoc przez swą wytrwałość. (Mt 13,18-23) Jezus powiedział do swoich uczniów: Posłuchajcie co znaczy przypowieść o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na miejsce skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny. Komentarz: Na trzy sposoby dar słowa Bożego może się w naszych sercach zmarnować. Można słuchać słowa Bożego, tak jakby to była tylko mądrość ludzka. A mądrością ludzką - jak wiadomo - nie musimy się do końca przejmować. Możemy ją korygować i udoskonalać, jedną mądrość ludzką można zastąpić inną mądrością ludzką. Otóż kto Ewangelię traktuje na równi z pouczeniami filozofów, a Jezusa stawia obok mędrców tego świata, niewątpliwie nie usłyszy słowa Bożego. Tak jak ziarno posiane na drodze nawet korzonka nie wypuści. Ziarno posiane na miejscu skalistym, które wypuszcza korzonki, ale potem usycha, oznacza tych, którzy słowo Boże przyjmują z wiarą, a nawet z entuzjazmem, ale porzucają je w momencie, kiedy to słowo jest im szczególnie potrzebne. Na przykład ktoś potrafi obrazić się na Pana Boga za to, że spotkała go jakaś bieda lub nieszczęście. Zamiast w swoim utrapieniu tym mocniej trzymać się Boga, ktoś właśnie wtedy się na Niego obraża. Ktoś inny zniechęca się do słowa Bożego, bo zbyt wiele kosztowałoby go liczenie się ze słowem Pana Jezusa, że co Bóg złączył, człowiek niech nie rozłącza. Albo zbyt trudna stała się dla niego nauka o przebaczeniu i modlitwie za nieprzyjaciół. Jest jeszcze trzeci sposób, w jaki możemy zmarnować zasiane w nas słowo Boże. Pan Jezus przedstawia to w obrazie ziarna wrzuconego między osty i ciernie. Co to znaczy, że troski doczesne i ułuda bogactw mogą w nas zagłuszyć słowo Boże? Przypomina mi się tu piękna anegdota. Ktoś przychodzi do kaznodziei z następującym pytaniem: "Proszę mi wyjaśnić, jak to się dzieje, że kiedy słucham twoich kazań, radość i prawda Boża zalewają moje serce, i ogarnia mnie wielka chęć do dobrego. Kiedy jednak wracam do moich zwyczajnych zajęć, o tym wszystkim zapominam?" Kaznodzieja mu tak odpowiedział: "Widzisz, to jest podobnie, jak kiedy idziesz w nocy przez las z człowiekiem, który ma lampę. Jego lampa świeci jemu i tobie. Ale kiedy się rozstaniecie i będziesz musiał iść sam, a nie masz lampy, będzie ci ciemno. Kiedy słuchasz kazań, ktoś inny oświeca twoją drogę lampą słowa Bożego. Otóż staraj się tak słuchać, aby lampa słowa Bożego zaczęła świecić w twoim wnętrzu. Wtedy światła ci nie zabraknie nawet wtedy, kiedy będziesz sam!" To bardzo mądra odpowiedź. Ale czy nam naprawdę zależy na tym, ażeby światło słowa Bożego nosić w sobie? o. Jacek Salij OP Zostań mecenasem Teologii Politycznej. Prowadzimy codziennie aktualizowany portal, wydajemy tygodnik, rocznik, książki najwybitniejszych filozofów i myślicieli, współpracujemy z uczonymi, pisarzami i artystami. Prowadzimy projekty naukowe i kulturalne. Jesteśmy współzałożycielami Instytutu Kultury św. Jana Pawła II na rzymskim uniwersytecie Angelicum. (KLIKAM, BY DOŁĄCZYĆ DO GRONA MECENASÓW TEOLOGII POLITYCZNEJ). Codzienne rozważanie Ewangelii przygotowane przez o. Wojciecha Jędrzejewskiego OP. 28 lipca 2017 [Mt 13, 18-23] Jezus powiedział do swoich uczniów: «Posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny». « ‹ 1 › »