Czereśnie - 1 kg. Cukier - 25 dag. Woda - ½ l. Kompot z czereśni krok po kroku - oto najlepsze przepisy - sprawdź je! Przygotowanie: Słoje do pasteryzacji dokładnie myjemy i wyparzamy. Przebrane czereśnie przebieramy, obrywamy ogonki i płuczemy. Możemy wykorzystać owoce z pestkami lub wydrylowane. Czereśnie wkładamy do słoików.
A nalewki ze śliwek robie podobnie jak z wisien czy też "trześni" z pestkami ale po 4 tygodniach zlewam, wyciągam resztę alkoholu zasypując cukrem a potem jeszcze pestki rozwalam i wyciągam ziarenka, które dodaję do nalewki na całoroczne stanie - właśnie wczoraj sklarowalem wreszcie
Czas gotowania będzie krótszy, jeśli śliwki będą miękkie. Umieść śliwki w dużym garnku na średnim ogniu i wlej wodę, cukier, sok pomarańczowy i cynamon. Mieszaj, aż cukier się rozpuści. Zmniejsz ogień do niskiego i gotuj przez 2 minuty, a następnie odwróć i gotuj kolejne 2 minuty, aż śliwki będą miękkie, ale nie mięsiste.
Pamiętaj, że słoiki ze śliwkami w occie należy poddać pasteryzacji - wystarczy 20 minut od momentu zagotowania wody. W naszym przepisie do śliwek w occie dodałyśmy goździki i cynamon, ale możesz je zastąpić np. zielem angielskim i liściem laurowym. Spis treści: Przepis na śliwki w occie; Jak wybierać śliwki do przetworów?
Zacier z ryżu. Ryż (2 [kg]), cukier (1,5 [kg]), kwasek cytrynowy (10 [gr]), rozdrobnione rodzynki (200 [gr]) zalewamy wrzącą wodą (5 [l]). Po ostygnięciu do temp. poniżej 27°C dodajemy uprzednio przygotowany zaczyn z drożdży oraz pożywkę i zlewamy do balonu. Po 3-4 dniach dodajemy 1 [kg] cukru rozpuszczony w 1 [l] wody, po około 2
Autor książki pt. „Świat bez raka”, mającej wkrótce ukazać się w Polsce, zaleca zjadanie tylu pestek dziennie, ile zjadamy zawierających te pestki owoców (np. jeśli zjadamy 7 śliwek dziennie, to możemy zjeść 7 jąder z pestek). W przypadku choroby dr Krebs zaleca spożywanie około 35 jąder pestek dziennie.
Piękne, darmowe etykiety do pobrania. 1. Używaj świeżych dojrzałych owoców. Tylko takie zapewnią doskonały smak Twoim trunkom. Owoce powinny być miękkie, aromatyczne, pachnące słońcem, nawet nieco przejrzałe, ale nie nadgniłe, gdyż zepsują smak nalewki. Myj je starannie lecz nie za długo, gdyż mogą stracić część swego
Istnieje wiele odmian bimbru - powstaje na bazie cukru, pszenicy i innych upraw, różnych owoców i tak dalej. Śliwkowy bimber, znany również jako śliwowica, jest jednym z powszechnych napojów. Tajemnice kulinarne Plum Braga Tworzenie zacieru to pierwszy krok w procesie przyrządzania domowego bimbru ze śliwek, a smak przyszłego napoju zależy od jego jakości.
Do umytych słoików wkładam śliwki i do każdego słoika 3 łyżki cukru i zalewam ciepłą przegotowaną woda zakręcam i pasteryzuję na mokro 15 minut od momentu zagotowania wody ,gorące słoiki wyjmuję i odwracam do góry dnem i odstawiam do całkowitego ostygnięcia .Takie śliwki bez pestek często wykorzystuję do ciast ,po wykonanie zapraszam na film.
Nalewka ze śliwek na spirytusie i wódce jest smaczna, aromatyczna i rozgrzewająca. Idealna na jesienną chandrę, zimowe wieczory, a także uroczysty obiad świąteczny czy każde inne przyjęcie. Czas potrzebny na przygotowanie składników i pierwszy etap tworzenia nalewki nie jest długi – wystarczy 30 minut.
cvCYkA8. Dzisiaj robiąc koktajl mleczny ze śliwek przypadkowo "zmieliłam" w blenderze także jedną z pestek. Czytałam, że pestki zawierają amigdalinę, która podlega hydrolizie do różnego rodzaju cyjanków, które są bardzo szkodliwe dla człowieka. Czy po takiej ilości zjedzonych pestek (jedna ważąca koło 1-2 gramów) może mi się coś stać? Czy istnieje jakieś zagrożenie? KOBIETA, 46 LAT ponad rok temu Przechowywanie grzybów Proszę się nie obawiać, ilość amigdaliny w 1 pestce nie jest na pewno toksyczna. Musiałaby Pani zjeść ich co najmniej kilkadziesiąt. 0 Spokojnie, nie ma żadnego zagrożenia! Mam nadzieję, że koktajl był mimo wszystko smaczny...! Na pewno pamięta Pani wekowane na zimę kompoty swojej Mamy albo Babci i prawdopodobnie pestki z owoców ( np. z wiśni) nie były usuwane, a to przecież też źródło amygdaliny. Amygdalina jest kontrowersyjnym związkiem, wciąż badanym pod kątem swoich właściwości oraz ewentualnej toksyczności. Pozdrawiam, Monika Frank 0 Jedna pestka na pewno nie spowduje zagrożenia dla zdrowia. 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Spożywanie gorzkich pestek moreli – odpowiada Dr Krystyna Pogoń Czy pestki moreli są szkodliwe? – odpowiada Ewa Kozłowska Jakie kompoty można spożywać po ostrym zapaleniu trzustki? – odpowiada Mgr Kamila Lemańska Właściwości pestek moreli – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski Czy pestki od jabłek są szkodliwe? – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski Jedzenie pestek moreli jako ochrona przed rakiem – odpowiada Ewa Kozłowska Czy spożywanie pestek moreli jest bezpieczne? – odpowiada Mgr inż. Lucyna Michalak-Klimczak Czy kiszone zielone pomidory są zdrowe czy szkodliwe? – odpowiada Dr n. med. Aneta Kościołek Czy picie wody z cytryną na czczo jest zdrowe? – odpowiada Mgr Beata Krawczyńska-Kowalska Jaka dieta przy zespole jelita drażliwego? – odpowiada Mgr Paulina Szczechowicz artykuły
Wideo: Napar ze śliwek na bimber Wideo: Jak zrobić nastaw na Śliwowicę Zawartość: Plum Braga: tajemnice kulinarneNapar śliwkowy na bimber bez drożdżyNapar śliwkowy na bimber z drożdżamiJak odsączyć zacier bez osaduProsty przepis na bimber ze śliwek w domuBimber kostno-śliwkowyBimber prasowany drożdżowyJak zrobić bimber ze śliwek bez cukruWniosek Istnieje wiele odmian bimbru - powstaje na bazie cukru, pszenicy i innych upraw, różnych owoców i tak dalej. Śliwkowy bimber, znany również jako śliwowica, jest jednym z powszechnych Braga: tajemnice kulinarneStworzenie zacieru to pierwszy krok w procesie wytwarzania domowego bimberu ze śliwek, a smak przyszłego napoju zależy od jego jakości. Istnieją różne przepisy na napar ze śliwek na bimber: z drożdżami i bez, z cukrem lub bez. Pomimo różnic w przepisach wszystkie metody gotowania śliwowicy mają jedną wspólną cechę - konieczność starannego doboru owoców do przygotowania zacieru, ponieważ ich smak będzie zależał od ich starannie wyselekcjonowanych owoców wymagana jest syfon - domowy lub zakupiony zawór, który służy do usuwania dwutlenku węgla, a także zapobiega przedostawaniu się bakterii do ze śliwek można zrobić zarówno na bazie zakupionych drożdży, jak i „dziko” na skórce owocu. Czas gotowania zależy od wybranej metody. Napar śliwkowy na bimber bez drożdżyWykonanie bimbru ze śliwek bez drożdży nie jest trudne, jednak trwa znacznie dłużej niż przy ich - 1 kg;woda - 1 l;cukier (do smaku) - 100 w ten sposób:Przygotuj owoce: usuń resztki, usuń nasiona. Nie można ich myć w tym samym czasie - w przeciwnym razie proces fermentacji się nie owoców ugnieść kleik (można zmielić w robocie kuchennym lub blenderze) i dodać wodę. Cukier dodaje się według powstałą masę do zbiornika fermentacyjnego, zainstaluj uszczelnienie w ciemnym miejscu przez 4-5 tygodni, aż wypadnie osad i płyn stanie się płyn należy przefiltrować przez złożoną gazę, aby nie poruszyć osadu pozostającego na śliwkowy na bimber z drożdżamiPrzepis na bimber ze śliwek z drożdżami - suszony lub prasowany - niewiele różni się od przepisu, który ich nie obejmuje. Główną różnicą jest skrócenie czasu gotowania. Do gotowania będziesz potrzebować:śliwka - 10 kg;woda - 9-10 l;cukier - 1 kg (do smaku);suszone drożdże - 20 niewiele różni się od poprzedniego:Umyj owoce, usuń nasiona i ugnieć na jednolitą masy śliwkowej dodaje się cukier i drożdże rozcieńczone wcześniej ciepłą żaluzję na pojemniku i wyczyść go w ciemnym 7-10 dni do przez gazę przed odsączyć zacier bez osaduPonieważ filtrowanie zacieru podczas przygotowywania bimbru ze śliwek w domu przez drobny filtr jest trudne (kawałki miazgi nieuchronnie zatykają małe otwory i łatwo przesiąkają przez duże osady), istnieją dwa sposoby dekantacji:bez użycia specjalnych narzędzi - czyli po prostu przechylanie pojemnika (lub na przykład kadzi) - nadaje się tylko do małych objętości;przez gumową rurkę, jeden koniec zanurzony w zacierze, a drugi do kostki z drugiej metody, należy pamiętać o kilku rzeczach: Nad aparatem destylacyjnym umieszcza się zbiornik z szersza rura, tym szybszy przepływ rozpoczęciem procedury końcówka węża umieszczona w kostce destylacyjnej jest rurki włożony do zacieru nie powinien dotykać można zmienić na cieńszy, gdy ilość napoju jest znacznie zmniejszyć natężenie przepływu płynu, wąż jest Przed wlaniem zacieru do aparatu destylacyjnego można pojemnik pozostawić na kilka godzin w zimnej wodzie, aby osad lepiej się transfuzji zbiornik destylacyjny nie jest całkowicie wypełniony; około jedna czwarta objętości powinna pozostać przepis na bimber ze śliwek w domuKlasyczny przepis na bimber na zlewie nie zmienia się znacząco w zależności od tego, jak przygotowano przygotowania potrzebne będą następujące składniki:owoce - 10 kg;woda - 9 l;cukier - 1–1,5 kg (do smaku);suszone drożdże - 20 g (opcjonalnie).Przygotuj śliwowicę w następujący sposób:Przygotuj zacier według dowolnego z podanych wcześniej przepisów i pozostaw do ustalenia, aż pojawi się zakończeniu procesu fermentacji ciecz wlewa się do kostki destylacyjnej przez filtr ze zwiniętej przeprowadza się dwukrotnie, za pierwszym razem - do twierdzy 30%. Przed drugą destylacją śliwowicę rozcieńcza się, zmniejszając moc do 20%, i ponownie destyluje do mocy 40%.W razie potrzeby napój rozcieńcza się wodą, wylewa i pozostawia do zaparzenia na 3-5 dni. W tym czasie jest przechowywany w Podczas pierwszej destylacji spuszcza się pierwsze 10% płynu, a podczas drugiej destylacji spuszcza się nie tylko pierwsze 10% napoju, ale także kostno-śliwkowyMożesz zrobić bimber ze śliwek zarówno z nasionami, jak i bez nich. Główną różnicą jest smak napoju. Alkohol z pestek owoców jest bardziej więcej owoców z nasionami będzie potrzebowało więcej - około jednego kilograma, jeśli ich początkowa liczba to 10 przeciwnym razie przepis niewiele się - 11 kg;woda - 9-10 l;cukier - 1,5 kg;suszone drożdże - 20 napój w następujący sposób:Owoce obrać, umyć i ugniatać do uzyskania jednorodnej rozcieńcza się ciepłą wodą i dodaje do mieszaniny. Wlać wodę, założyć uszczelnienie wodne i pozostawić do fermentacji na około 10-14 masa opadnie, wlewa się ją przez filtr do kostki destylacyjnej i dwukrotnie destyluje, odprowadzając 10% cieczy spływającej na początku destylacji (za drugim razem i na końcu).Bimber prasowany drożdżowyRobiąc bimber śliwkowy w domu nie ma znaczenia, użyj do tego suchych lub prasowanych drożdży. Różnica polega na ich liczbie tłoczonych, 5 razy - 10 kg;cukier - 2 kg;woda - 10 l;drożdże prasowane - 100 są przygotowane - umyte, pozbawione nasion (lub nie - do smaku), puree w puree wlewa się do wody, miesza i wlewa do przecieru rozcieńcza się ciepłą wodą i wlewa do zasuwę wodną i pozostawić do fermentacji na 10-15 dni do i (jednocześnie) wlać do kostki dwukrotnie, łącząc frakcję początkową i zrobić bimber ze śliwek bez cukruBimber z wina śliwkowego bez dodatku cukru przygotowywany jest według klasycznej receptury z dodatkiem lub bez suszonych drożdży. Więcej przepisów nie różni się jednak, aby uzyskać lepszy smak, zaleca się spożywanie owoców o bardziej słodkich bimberu ze śliwek nie jest trudne, co ułatwia różnorodność receptur i ich różnorodność. Osobliwością tego rodzaju alkoholu jest to, że wymaga podwójnej destylacji, ponieważ nie toleruje dodatkowego dzięki temu zachowuje aromat i smak dojrzałych owoców.
Zobacz pełną wersję : Przepis na dobrą gorzałkę? Mając 05l spirytusu i 075-litrową butelkę wody można; Przepis nr. 1 05l spirytusu ( dobrego jakosciowo) przegotowanej wody. Sładniki wymieszać Gotowe do spożycia następnego dnia (krótszy termin tez możliwy) Przepis nr. 2 te same proporcje ale dodać trzy pokrojone niedojrzałe orzechy włoskie zerwane w czerwu. (dotyczy objętości 0,5 litra) Przepis nr. 3 proporcje jak w ale dodać miodu (1-2 łyżki na 0,5 litra) Podajcie więcej przepisów Wciornastek29-04-2005, 08:09Proporcje jak wyżej , z 2 łyżek cukru zrobić karmel dodać do wódki, zamieszać i mamy palonkę [/code] Proporcje jak wyżej , z 2 łyżek cukru zrobić karmel dodać do wódki, zamieszać i mamy palonkę [/code] Nie ma więcej chętnych??? to pijmy we dwoje! Zdrowie Wciornastek! :P :P :P ee... i tak rozcienczac..i psuc spirytus..;) mając te same początkowe składniki 8) dodać pokrojone ananasy i brzoskwinie z puszki, pół kilograma pomarańczy, kompot z wisni i szczyptę wanilli.........mniam :D rispetto05-05-2005, 12:21Przepis trzeci - Miodzio! (nomen omen) mając te same początkowe składniki 8) dodać pokrojone ananasy i brzoskwinie z puszki, pół kilograma pomarańczy, kompot z wisni i szczyptę wanilli.........mniam :D Eee, coś grzybów w barszcz ... ? Egzotyczne, ale czy strawne ?:oops: :P mając te same początkowe składniki 8) dodać pokrojone ananasy i brzoskwinie z puszki, pół kilograma pomarańczy, kompot z wisni i szczyptę wanilli.........mniam :D Hm...az mi slinka leci jak sobie o takich pysznosciach pomysle. :D No nareszczie imprezka się rozkręca. :D :D :D Bardzo miło mi w tak wspaniałym towarzystwie. Nie mówcie nic małżom niech na budowie działają ...a żywo! :wink: :P :P :P Ara, przetestuj :D , ale pamiętaj, że szybko zwala z nóg 8) Po wymieszaniu składników powinno wstawić wazę do lodówki, aby sie "przeegryzło" :D To ja proponuje 50-tke syropu malinowego/porzeczkowego i 150 -tke wódki czystej. Zamieszać ,dodać lodu i...chlup. Ostatnio zrobiłem tak przez pomyłke ze spiritem...ojojoj. andrzejka18-05-2005, 20:46A co powiecie na żytko pędzone w lesie :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :lol: :lol: :lol: :lol: :wink: :wink: :wink: no wiec majac ten spirytus mozna dobra nalewke zrobic z mojego emblematu :wink: szczegolow nie podam bo mnie jeszce ktos gotowy zabanowac :wink: 0,5 literka spirytusu 1 piwko porter mniej niz pol szklanki cukru spirytusik wymieszamy z podgrzanym piwkiem i rozpuszczonym cukrem... Pychota....mamay porterówke... a drineczek prosze limoka pokrojona w kosteczke, łyzeczka ciemnego cukru, cała szklanka skruszonego lodu, wodeczka.... limonke mieszamy ugniatamy z cukrem wsypujemy całą szklankę skruszonego lodu i zalewamy wódeczką.....uch.... Od niedawna mam sporo drzewek śliwkowych (węgierka), jak winko zrobić w teorii już wiem, ale chciałbym jeszcze zrobić taki bimberek oczywiście ze śliwek :lol: :lol: . Może ktoś ma przepis stosowany :lol: , taki pewniaczek coby zacieru nie wylewać bo "be" wyszło. W marketach można cały sprzęt kupić, spróbować strasznie korci. Pozdrawiam a drineczek prosze limoka pokrojona w kosteczke, łyzeczka ciemnego cukru, cała szklanka skruszonego lodu, wodeczka.... limonke mieszamy ugniatamy z cukrem wsypujemy całą szklankę skruszonego lodu i zalewamy wódeczką.....uch.... Właśnie o tym tez chciałem napisać. Zamiast limonki może byc cytryna,a łód najlepiej roztłuc na proszek. Mniam mniam. No i kacyk mniejszy. Grzesiek1302-06-2005, 20:54Właśnie popieram Peterka i może sie ktoś z branży z Łącka wypowie :P @Peterek => :wink: Invx ze strony technicznej pędzenia bimbru to ze mną nie jest tak źle. Gorzej z przepisami (nie prawnymi :lol: ). Czego i ile do beki zapodać by dobry zacier ze śliwek wyszedł. Peterek jak śliweczka dojrzała to nie dodajemy niczego. Na śliwkach jest naturalny dróżdż który to wszystko przefermentuje. No może trochę wody ale to już na wyczucie . Ja polecam koniaczek domowy tj pół litra wódki (35% -40%) przelać do słoika, wrzucić 4 sliwki suszone (3 duże), zakręcic słoik i zapomniec na miesiąc że cos takiego mamy. Po miesiącu zlać wódeczkę do karafki lub butelki, z śliwkami zrobić co kto chce. :D Długi, ale te drożdże naturalne podobno mają mniejszą siłę sprawczą :lol: . Winiarskie znaczy sie więcej % wyciągną. No jak to robić, jak wino? Faktycznie drożdze winiarskie mają 'WIEKSZĄ SIŁĘ SPRAWCZA' pod warunkiem ,że pochodzą z pewnego źródla. Najpewniejsze sa drożdze gorzelniane np. WISŁA 4 . Czyste kultury tych drożdży dostępne są w laboraoriach mikrobiologicznych. Chodzi tu głownie o ich wytrzymałość na stężenie etanolu w zacierze. Powszechnie dostępne drożdże winiarskie to najczęściej drożdże wystepujące na owocach winogron i jeżeli nie przeprowadzisz procesu namnażania w brzeczce cukrowej to nic ci nie pomoga. Śliwa szczególnie ta przejrzała ma na swojęj powierzchni wspaniałe kolonie drożdży (pod warunkiem ,że nie była w późnym okresie pryskana) które spokojnie dokonają fermentacjii alkoholowej . Ważne jest żeby beczkę zasypać jednorazowo i postawić w ciepłym miejscu. Im szybciej nastąpi fermentacja alkocholowa tym mniejsze są szanse rozwoju mikroorganizmów powodujących fermentację octową czy pleśni. jednym slowem pozbieraj spady wrzuć do beczki wlej ze 2-3 wiadra wody i poczekaj az przestanie sieę burzyć i stenie się wyrażnie mniej słodki. Przy gotowaniu uważaj na temperature żeby nie zarzucilo bo będzie śmierdzieć drożdżem. Pozdrowienia i smacznego. Faktycznie drożdze winiarskie mają 'WIEKSZĄ SIŁĘ SPRAWCZA' pod warunkiem ,że pochodzą z pewnego źródla. Najpewniejsze sa drożdze gorzelniane np. WISŁA 4 . Czyste kultury tych drożdży dostępne są w laboraoriach mikrobiologicznych. Chodzi tu głownie o ich wytrzymałość na stężenie etanolu w zacierze. Powszechnie dostępne drożdże winiarskie to najczęściej drożdże wystepujące na owocach winogron i jeżeli nie przeprowadzisz procesu namnażania w brzeczce cukrowej to nic ci nie pomoga. Śliwa szczególnie ta przejrzała ma na swojęj powierzchni wspaniałe kolonie drożdży (pod warunkiem ,że nie była w późnym okresie pryskana) które spokojnie dokonają fermentacjii alkoholowej . Ważne jest żeby beczkę zasypać jednorazowo i postawić w ciepłym miejscu. Im szybciej nastąpi fermentacja alkocholowa tym mniejsze są szanse rozwoju mikroorganizmów powodujących fermentację octową czy pleśni. jednym slowem pozbieraj spady wrzuć do beczki wlej ze 2-3 wiadra wody i poczekaj az przestanie sieę burzyć i stenie się wyrażnie mniej słodki. Przy gotowaniu uważaj na temperature żeby nie zarzucilo bo będzie śmierdzieć drożdżem. Pozdrowienia i smacznego. Super!!!! Pewnie wkrótce przedstawimy Ciebie długi Redakcji jako kandydata na NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM Gratuluję wiedzy :D :D :D A żebyś thalex wiedział, wiedza to potęga :lol: . I o takie rady mi chodzi. Wielkie dzięki. Pozdrawiam ps. Zarzuciło to znaczy, by za bardzo nie podgrzać ma się rozumieć :wink: Żeby za bardzo nie podgrzać bo jak się zagotuje to potrafi rzygnąć zacierem do gotowego już i smak nie do usunięcia. Tak samo jak za długo lezy w beczce. Obumierające drożdże rozkladaja się i to w atmosferze beztlenowej i zacier również przechodzi zapachem. Od niedawna mam sporo drzewek śliwkowych (węgierka), jak winko zrobić w teorii już wiem, ale chciałbym jeszcze zrobić taki bimberek oczywiście ze śliwek :lol: :lol: . Może ktoś ma przepis stosowany :lol: , taki pewniaczek coby zacieru nie wylewać bo "be" wyszło. W marketach można cały sprzęt kupić, spróbować strasznie korci. Pozdrawiam No i kicha z wina, śliwek prawie nic, a to co wisi na drzewkach to osy kończą szamać :cry: . A tak mi się winka chciało :cry: Mój kolo góral robi co roku mniej - więcej w tym czasie rewelacyjną nalewkę ze śliwek. Dojrzałe śliwki (ponoć najlepsze z pierwszych przymrozków) łuskamy z pestek i wrzucamy do słoika. Do tego cukier w stosunku masowym 1:1 i jedna pestka. Przykrywamy szmatką i czekamy parę dni aż sliwki puszczą sok. :) Kiedy wszystkie śliwki podpłyną do góry, zlewamy syrop i mieszamy go w stosunku objętościowym 1:1 ze spirytusem. Ten ostatni stosunek można dowolnie zmieniać :D tylko raczej nie radzę żałować spirytusu, bo wychodzi za słodkie. Mieszaninę ostrożnie :D odstawić do przysłowiowego przegryzienia na parę dni/tygodni/miesięcy/na długie zimowe wieczory... Jest też wersja dla niecierpliwych, stosowana przeze mnie i sprawdzona podczas studiów - kupujemy sok wiśniowy/ śliwkowy mieszamy ze spirytem (1:1) i czekamy najlepiej tydzień - mniami!!! Już się nie mogę doczekać piwniczki w swoim przyszłym domu... Chef Paul01-11-2005, 23:38... właśnie jestem w trakcie "produkcji" nalewki z pigwy, ... ... zapraszam: Pigwówka Chefa Składniki: 2 kg owoców pigwowca (dojrzałych i bardzo aromatycznych) 1 kg cukru 1/2 l czystej wódki 3/4 l spirytusu (97%) Przygotowanie: Owoce dokładnie myjemy pod bieżącą gorącą wodą. Małe owoce kroimy na ćwiartki a duże na ósemki, (pestek nie wyrzucamy). Do dużych słoików wsypujemy warstwami pokrajane owoce (wraz z pestkami) i przesypujemy cukrem. Zamykamy słoje i stawiamy w ciepłym słonecznym miejscu na tydzień, aż puszczą piękny pachnący soczek. Część owoców zalać "brendy" (bez cukru), ... (użyłem w tym przypadku, niewyszukanego gatunku "napol Leon"). Po tygodniu wygrzewania owoców na słoneczku (i wstrząsania rano i wieczorem) , owoce nieco się kurczą i zostają przykryte pachnącym soczkiem. Część słodkich owoców wkładamy do słoika z "brendy". Mieszamy połowę spirytusu z połową wódki i wlewamy w równych częściach do soku wraz z owocami. Odstawiamy na następny tydzień (nie zapominając o wstrząsaniu dwa razy dziennie). Po tygodniu przecedzamy przez bardzo gęste sitko nalew. Z owoców usuwamy gniazda nasienne i pestki. Wkładamy owoce do słoja, przesypując cukrem. Kiedy owoce puszczą sok, usmażymy z nich wspaniałe konfitury. Nalew z brendy filtrujemy (jako filtra używam medycznej gazy opatrunkowej - 3 opatrunki do lejka), do osobnej butelki. Uzyskaliśmy: owoce na konfitury, nalew z brendy i nalew z czystą wódką i spirytusem. Nalew z wódką uzupełniamy spirytusem do wymaganej zawartości alkoholu. Odstawiamy na tydzień w chłodne miejsce do "zmacerowania". Nalew z brendy odstawiamy w chłodne miejsce (po tygodniu dodamy go do nalewu z wódką. Pozostaje: mieszanie, filtrowanie i rozlanie do butelek Inne nalewki znajdziecie tutaj: pozdrawiam niezmiernie serdecznie Chef Paul22-01-2006, 15:30Grzaniec z wina i Becherovki ... żółtko rozetrzeć z dwoma łyżeczkami cukru, odrobiną cynamonu, imbiru i kardamonu (przyprawy do smaku jak kto lubi), wino bardzo mocno zagrzane z jednym goździkiem i kawałkiem cytryny powoli wlewać na roztarte żółtko, ciągle mieszając, ... na koniec wlać kieliszek Becherovki (proporcja na jeden kubek) smacznego grzanka wg Macieja Kuronia Na Mazowszu popularna jest "grzanka": 1/2 (pół)litra wódki 50 g gorzkiej czekolady łyżka lub dwie miodu 70 g cukru ew. kilka łyżek mleka skondensowango ( nie słodzonego) Cukier podgrzewamy w rondelku "na sucho", aż zrobi się karmel, dodajemy 1/3 szklanki wody, miód i czekoladę. Podgrzewamy cały czas mieszając, aż wszystko się rozpuści, wtedy zdejmujemy garnek z fajerki, dolewamy wódkę i podpalamy! Natychmiast przykrywamy garnek pokrywką i rozlewamy "grzankę" do filiżanek. Do słodszej wersji dodajemy mleczną czekoladę i mleko skondensowane. Pijemy tak, żeby się nie poparzyć i nie prowadzimy potem samochodu pozdrawiam serdecznie :) tabaluga119-03-2006, 14:01No to moja PAULINKA 0,25L SPIRYTUSU 0,25L RUMU 0,25L MIODU(prawdziwego, płynnego) 0,25L SOKU Z CYTRYN (ok. 6 cytryn) 0,25l WÓDKI Wszystko wymieszać i odstawić do przegryzienia. Miłej imprezki Dla zainteresowanych tematami polecam: Pozdrawiam Karol marcinpszczyna24-05-2006, 18:38zajrzyjcie na tę stronę: ALKOHOLE ( marcinpszczyna24-05-2006, 18:47polecam taki alkohol: Nalewka Cytrynowo-Mleczna 1 kg cytryn, 1 kg cukru, 1 l mleka, 1 l spirytusu Cytryny umyć, obrać z żółtej skórki oraz albedo (cienko skrojoną skórkę z 1 cytryny ostawić), pokroić w plasterki, oczyścić z pestek, włożyć do gąsiorka, dodać cukier, mleko, spirytus i skórkę z 1 cytryny. Gąsiorek zamknąć i odstawić w chłodne, ciemne miejsce na 1 miesiąc (wstrząsać gąsiorkiem co kilka dni). Natępnie przefiltrować nalewkę do butelek przez bibułę filtracyjną (przesączać bardzo wolno, kroplami). Właściwie przefiltrowana nalewka jest krystalicznie czysta, ma żółtawy kolor i bardzo delikatny smak. Naprawdę jest świetne tylko trzeba to dobrze przefiltrować. Wbrew pozorom po przefiltrowaniu wychodzi biały przeźroczysty wyrób. Acha i nie radzę mieszać w proporcjach. Wadą jest to że trzeba długo czekać :wink: Od niedawna mam sporo drzewek śliwkowych (węgierka), jak winko zrobić w teorii już wiem, ale chciałbym jeszcze zrobić taki bimberek oczywiście ze śliwek :lol: :lol: . Może ktoś ma przepis stosowany :lol: , taki pewniaczek coby zacieru nie wylewać bo "be" wyszło. W marketach można cały sprzęt kupić, spróbować strasznie korci. Pozdrawiam No i kicha z wina, śliwek prawie nic, a to co wisi na drzewkach to osy kończą szamać :cry: . A tak mi się winka chciało :cry: Rok temu była przysłowiowa kicha, a teraz dbam o śliweczki, że hej :lol: . Przez rok cały przemyśleń dużo było i tak sobie wymyśliłem, by te moje węgierki przez sokowirówkę przepuścić i dzięki temu uzyskać jedynie sok z którego, jak mi się wydaje, lepsze winko będzie. Może ktoś już tak robił?[/url] tomek195003-06-2006, 22:04Wino ze śliwek bardzo ciężko się klaruje. Praktycznie wcale. Jeśli potrafisz, w co niewątpię, by uzyskać krystalicznie czysty i przejrzysty kolor, trzeba przedestylować. Wzmacnia serce krasi lica nasza łońska ŚLIWOWICA :wink: :D Hehe, śliwowicę też mam chęć zrobić, ale winko też :cry: . Może jak w sokowirówce sok uzyskam to będzie klarowne? pozdro Robiliśmy śliwowicę. Miała ok. 70%. Zebrane śliwki węgierki wypestkowaliśmy. Zasypane cukerem stały tak jak nastawia się wino. Dodalismy śline drożdże winiarskie bo śliwki "ciężko chodzą". Jak już przestały chodzi i swoje odstały to odlaliśmy płyn od owoców. Płyn wydestylowany został w aparaturze do bimbru które są w co 2 domu na każdej wsi. :oops: Wyszedł mózgojeb :o Resztki odsączonych owoców zasypalismy ponownie cukrem i jeszcze trochę pochodziły. Wyszło trochę winka śliwkowego :lol: Acha, winko było klarowne jak stał butelka długo. Na dole za to było z centymetr osadu :wink: :lol: U mnie w tym roku też kiepsko ze śliwkami. Chyba jakieś owoce kupię i i nastawię na winko. W zeszłym roku gąsiory puste stały. przeczytałem wątek. Duzo tego nie ma ale i tak jęzor wisi mi na brodzie i kapie z niego ślina. Ja przedwczoraj zalałem spirtem 1,5 kg wiśni i wciąz nie wiem czy dobrze zrobiłem że ich nie wypestkowałem. Ponoć na nalewkę ze spirytusu nie mozna pestkowac owoców bo tracą na smaku ale spirytus jakoś opieszale łapie kolor od wiśni. jakie są Wasze opinie na temat pestkowania do nalewek? Spirytusem się nie zalewa,bo wychodzi gorycz. Wystarczy czysta wódka. Powered by vBulletin™ Version Copyright © 2022 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved. Spolszczenie: - Polski support vBulletin